Trump obrażał Somalijczyków i nazwał ich śmieciami
Prezydent USA Donald Trump wygłosił kontrowersyjne przemówienie pod adresem migrantów z Somalii, których podczas posiedzenia gabinetu w stolicy USA ostro skrytykował i użył wobec nich obraźliwych wyrażeń. Jego wypowiedzi wywołały falę krytyki i pojawiają się w czasie, gdy jego administracja planuje zaostrzyć przepisy dotyczące pobytu cudzoziemców w kraju.
Obraźliwe wypowiedzi prezydenta pod adresą Somalijczyków
Podczas posiedzenia gabinetu we wtorek Trump dosłownie powiedział, że kraj migrantów śmierdzi i że nie chcą ich w swoim kraju. Jak informuje portal Bild.de, prezydent następnie dodał, że kraj będzie zmierzał w złym kierunku, jeśli nadal będzie przyjmował śmieci. Te wypowiedzi padły w kontekście planowanego zaostrzania przepisów dotyczących pobytu w Stanach Zjednoczonych.
Przed dziennikarzami Trump stwierdził, że USA nie powinny przyjmować Somalijczyków. Kontynuował krytykę, twierdząc, że chodzi o ludzi, którzy nie robili nic innego, tylko narzekali. Według jego słów narzekają i tam, skąd pochodzą, nie mają nic. Prezydent dalej oświadczył, że jeśli przybywają z piekła i narzekają, i nie robili nic innego, tylko marudzili, nie chcą ich w swoim kraju. Wezwał ich, aby wrócili tam, skąd pochodzą, i tam rozwiązywali problemy.
Związek z zawieszeniem decyzji azylowych
Atak prezydenta nastąpił zaledwie kilka dni po tym, jak jego rząd ogłosił zawieszenie wszystkich decyzji azylowych. Wyzwalaczem tej decyzji był atak na dwóch członków Gwardii Narodowej w zeszłym tygodniu w stolicy, w wyniku którego jeden z nich zginął. Podejrzany pochodzi jednak z Afganistanu, a nie z Somalii.
Planowane deportacje w Minnesocie
Przygotowania do akcji przeciwko somalijskim imigrantom
Podczas gdy Donald Trump atakuje werbalnie, w stanie Minnesota trwają już przygotowania do nowej akcji urzędów. Według zgodnych doniesień mediów mają się one skupić przede wszystkim na somalijskich imigrantach. Minnesota jest uważana za centrum społeczności somalijskiej w USA.
Wysłanie setki urzędników
Zgodnie z informacjami dziennika New York Times mają zostać wysłane zespoły urzędników z ICE, czyli Urzędu ds. Imigracji i Ceł, aby w tym tygodniu przeprowadzić wzmocnione deportacje. W akcji ma zostać wysłanych około stu urzędników z całego kraju.
Reakcja przedstawicieli Minneapolis
Burmistrz Minneapolis Jacob Frey we wtorek wystąpił przed kamerami i jasno oświadczył, że miasto mocno stoi po stronie społeczności somalijskiej. Również poinformował, że policja nie będzie uczestniczyć w działaniach na rzecz egzekwowania przepisów imigracyjnych.






