Szef Rossmanna broni konkurencyjnego dm w sporze o AfD
W niemieckim sektorze detalicznym ma miejsce niezwykła sytuacja. Raoul Roßmann, szef sieci drogerii Rossmann, publicznie stanął w obronie swojego największego konkurenta dm i jego szefa Christopha Wernera w kontrowersyjnej debacie dotyczącej stanowiska wobec partii politycznej AfD. Jak informuje Bild.de, czterdziestoletni przedsiębiorca podjął ten krok po tym, jak dm stanęło przed falą krytyki w mediach społecznościowych. Obaj menedżerowie spotkali się na zorganizowanym przez tygodnik Die Zeit spotkaniu, gdzie otwarcie rozmawiali o wzajemnych relacjach i wspólnych wartościach pomimo konkurencji rynkowej.
Publiczne wsparcie pomimo konkurencji
Raoul Roßmann, który przejął kierownictwo sieci drogerii w 2021 roku od swojego ojca Dirka, wykorzystał spotkanie z tygodnikiem Die Zeit do wyraźnego wyrażenia poparcia. Czterdziestoletni przedsiębiorca podkreślił, że pomimo konkurencyjnej walki na rynku sieci drogerii nie pozwolą się podzielić w kwestiach politycznych. Roßmann bezpośrednio zwrócił się do pięćdziesięciotrzyletniego Christopha Wernera i wyraził żal z powodu tego, jak wystąpienie Rossmanna ze Związku Przedsiębiorców Rodzinnych zostało wykorzystane do zdyskredytowania stanowiska dm i jego kierownictwa.
Tło kontrowersyjnego sporu
Wystąpienie ze związku i konsekwencje
Cała afera rozpoczęła się po tym, jak Federalny Związek Przedsiębiorców Rodzinnych ogłosił, że będzie w przyszłości zapraszać na debaty także przedstawicieli partii AfD. Rossmann zareagował na tę zmianę wystąpieniem ze stowarzyszenia. Jednak dm zajęło inne stanowisko i wyraziło pogląd, że dyskusja polityczna powinna toczyć się poprzez merytoryczną wymianę poglądów, a nie przez wykluczanie i oszczerstwa.
Fala krytyki w mediach społecznościowych
Po oświadczeniu dm sieć stała się obiektem ataków krytyków i lewicowych aktywistów. Christoph Werner opisał, że otrzymał dużą liczbę wiadomości, a media społecznościowe firmy zostały dosłownie zalane krytyką. Jemu i firmie zostało, według jego słów, niesłusznie przypisane poparcie dla partii AfD. Później okazało się, że dm w momencie wydania oświadczenia od kilku miesięcy nie było członkiem Związku Przedsiębiorców Rodzinnych.
Wzajemny szacunek między konkurentami
Pięćdziesięciotrzyletni Werner wyraził zaniepokojenie sposobem, w jaki jego firma nagle wyglądała w oczach publicznych po oświadczeniu. Szczególnie problematyczne uznał sytuacje, gdy w publicznych debatach wykorzystuje się oszczerstwa, zawstydzanie i wezwania do bojkotu. Raoul Roßmann podkreślił, że pomimo całej konkurencji między szefami obu sieci panuje duży ludzki szacunek. Swoje oświadczenie umieścił w kontekście relacji obu firm i stwierdził, że debata została uproszczona do formuły Rossmann przeciwko dm. Czterdziestoletni przedsiębiorca dodał, że to go złości, ponieważ ich relacja charakteryzuje się wzajemnym szacunkiem i opiera się również na przyjaźni ich ojców.

