Empty hospital reception desk with medical equipment and paperwork, fluorescent lights, sterile institutional setting

Starmer nazwał pięciodniowy strajk lekarzy niebezpiecznym i nieodpowiedzialnym

Aktualizované: 19. decembra 2025By Tags: , , , ,

Brytyjski premier Keir Starmer ostro skrytykował najnowszy pięciodniowy strajk lekarzy w Anglii i nazwał go niebezpiecznym i całkowicie nieodpowiedzialnym. Jednocześnie wezwał lekarzy, aby nie opuszczali pacjentów. Strajk rezydentów lekarskich, czyli nowa nazwa młodszych lekarzy, rozpoczął się w środę o 07:00 rano. British Medical Association (BMA) domaga się naprawdę długoterminowego planu zwiększenia wynagrodzeń i rekompensaty lat zarobków rosnących poniżej inflacji. Jak informuje BBC, związek zawodowy lekarzy domaga się również utworzenia nowych miejsc szkoleniowych zamiast recyklingowanych, aby więcej wykwalifikowanych lekarzy mogło się specjalizować i awansować w karierze.

Oświadczenia rządowe i reakcja polityczna

Podczas pytań do premiera Starmer stwierdził, że jego przesłanie dla rezydentów lekarskich brzmi: Nie opuszczajcie pacjentów, pracujcie z nami nad poprawą warunków i odbudową NHS. Liderka konserwatystów Kemi Badenoch w odpowiedzi twierdziła, że Starmer nie ma odwagi zakazać strajków lekarzy i że stracił kontrolę nad związkami zawodowymi. Rzecznik na piketcie w londyńskim szpitalu, lider rezydentów lekarskich BMA Dr. Jack Fletcher, powiedział, że są tu ponownie, ponieważ jeszcze nie osiągnęli wiarygodnego porozumienia w sprawie rozwiązania tego absurdalnego kryzysu miejsc pracy. Fletcher dodał, że domagają się zatrzymania rzeczywistych cięć płac, które rząd zaleca dla lekarzy.

Przebieg i zakres strajku

To już czternasty strajk rezydentów lekarskich w długotrwałym sporze płacowym. Strajk odbył się po tym, jak rozmowy w ostatniej chwili między rządem a związkami we wtorek zakończyły się bez porozumienia. Spotkanie rząd nazwał konstruktywnym, ale nie osiągnięto wystarczającego postępu, aby odwołać strajk. Rezydenci lekarscy stanowią prawie połowę lekarzy pracujących w NHS. Strajkują w zakresie opieki pilnej i nieplanowanej, przy czym starsi lekarze zostali wezwani do zapewnienia zasięgu. Około 50 pracowników służby zdrowia protestowało przed szpitalem St Thomas w Londynie, a inni przed szpitalami w całym kraju, w tym w Leeds i Newcastle.

Osobiste historie strajkujących lekarzy

Dr. Kruthika Ramamurthi, która została przeszkolona jako lekarka w Indiach i pracuje w Wielkiej Brytanii od pięciu lat, stwierdziła, że obawia się, iż nie będzie mogła uzyskać miejsca na szkolenie specjalizacyjne. Pracuje na krótkoterminowych umowach i obawia się, że poważny brak miejsc szkoleniowych i wysokie wskaźniki konkurencji oznaczają, że nie może awansować. Powiedziała, że to naprawdę trudne, nie rozwija kariery i jest jasne, że brakuje miejsc pracy. Nie chce strajkować, ale rząd nie rozwiązuje ich obaw, a płace są nadal poniżej poziomu z 2008 roku. Dodała, że jeśli NHS upada z powodu przypadków grypy, to mówi wszystko, NHS potrzebuje lepszych zasobów.

Wpływ na system opieki zdrowotnej i pacjentów

Minister zdrowia Wes Streeting w środę rano w parlamencie stwierdził, że głęboko ubolewa nad wpływem, jaki strajk będzie miał na pacjentów przed Świętami. Powiedział, że sytuacja w niektórych szpitalach jest już ryzykowna i jest zaniepokojony wpływem na innych pracowników służby zdrowia, którzy będą wyczerpani w wyniku akcji przemysłowej. Stwierdził, że po pięciu godzinach rozmów z przedstawicielami BMA we wtorek nie ma oznak przełomu. Streeting powiedział, że w kwestii miejsc pracy są zasadniczo zgodni, ale w kwestii płac są zbyt daleko od siebie. Te strajki będą kosztować 250 milionów funtów i wpłyną na presję operacyjną, pacjentów i całą siłę roboczą NHS, i głęboko ubolewa, że są w tej sytuacji.

Obawy o okres świąteczny

Wyrażono obawy, że szpitale mogą mieć problemy z wypisywaniem pacjentów na czas na Święta, ponieważ lekarze, którzy pracują, koncentrują się na zapewnieniu zasięgu strajkowego. Dyrektor medyczna Prof. Meghana Pandit stwierdziła, że strajki przychodzą w wyjątkowo wymagającym czasie dla NHS, z rekordową liczbą pacjentów w szpitalu z grypą o tej porze roku. Powiedziała, że więcej pacjentów prawdopodobnie odczuje wpływ tej rundy strajków niż poprzednich dwóch, i dodała, że personel pokrywający strajkujących nie otrzyma przerwy świątecznej z rodzinami.

Usługi i środki podczas strajku

NHS England poinformowała, że przychodnie lekarzy ogólnych pozostaną otwarte, a usługi pilnej i ratunkowej opieki będą dostępne dla tych, którzy ich potrzebują. Ale nawet wtedy prawdopodobne są pewne zakłócenia. Oddział ratunkowy szpitala Cheltenham General podczas strajku zostaje zamknięty dla przypadków nagłych, pozostanie otwarty dla mniejszych urazów, a pacjenci są zachęcani do korzystania z pobliskiego szpitala Gloucestershire Royal Hospital. NHS England poinformowała, że publiczność powinna używać 111 online jako pierwszego punktu kontaktu w przypadku pilnych, ale nie zagrażających życiu problemów podczas strajku. Pacjenci potrzebujący nagłej pomocy medycznej powinni nadal korzystać z numeru 999 lub zgłaszać się na ostry dyżur jak zwykle.

Reakcja kierownictwa NHS

Daniel Elkeles, dyrektor wykonawczy NHS Providers, który reprezentuje szpitale i służby ratunkowe, powiedział, że strajki są jak najgorszy możliwy Dzień Świstaka. W przeciwieństwie do filmu jest to jednak rzeczywistość, więc tysiące pacjentów będą miały swoje operacje i procedury przełożone lub odwołane, powiedział dla BBC Breakfast. Dodał, że coraz bardziej wrogi spór wydaje się być tak daleki od rozwiązania, jak kiedykolwiek wcześniej. Stwierdził jednak, że pacjenci w szpitalu będą nadal bezpieczni i że ludzie powinni uczestniczyć w spotkaniach, chyba że otrzymają inne informacje.

Żądania płacowe i poprzednie oferty

Strajk odbywa się pomimo nowej oferty rządu z zeszłego tygodnia, która obejmowała zwiększenie liczby miejsc szkolenia specjalizacyjnego i pokrycie wydatków z własnej kieszeni, takich jak opłaty egzaminacyjne. W poniedziałek BMA ogłosiła, że jej członkowie zagłosowali za kontynuacją strajku, zasadniczo odrzucając ofertę, po tym jak związek zawodowy zgodził się na głosowanie online członków. Streeting twierdził, że nie będzie dyskutować o płacach, ponieważ lekarze otrzymali podwyżki płac łącznie o prawie 30 procent w ciągu ostatnich trzech lat. BMA twierdzi, że pomimo podwyżek płac, wynagrodzenia rezydentów lekarskich są nadal o jedną piątą niższe niż w 2008 roku, gdy uwzględni się inflację. Związek zawodowy stwierdził jednak, że jest zdeterminowany, aby zapewnić bezpieczeństwo pacjentów i będzie w ścisłym kontakcie z NHS England podczas strajków, aby rozwiązać obawy dotyczące bezpieczeństwa, jeśli się pojawią.

Sytuacja w innych częściach Zjednoczonego Królestwa

Rezydenci lekarscy w Walii przyjęli nową umowę, która obiecuje 4-procentową dodatkową inwestycję w ich siłę roboczą. W Szkocji członkowie rezydentów lekarskich BMA czekają na wyniki swojego głosowania strajkowego później w tym tygodniu, po tym jak twierdzili, że ministrowie rządowi wycofali się z umowy płacowej. Do tej pory Szkocja jest jedyną częścią Zjednoczonego Królestwa, która uniknęła strajków pracowników NHS.