Skandal na bożonarodzeniowej imprezie Bundeswehru: DJ puścił pierwszą zwrotkę hymnu
Bożonarodzeniowa impreza w koszarach miała być spokojnym zakończeniem roku. Zamiast tego zakończyła się skandalem. Z głośników nagle zabrzmiała piosenka Deutschland, Deutschland über alles.
Na bożonarodzeniowej imprezie Bundeswehru w Delitzsch w Saksonii DJ puścił pierwszą zwrotkę niemieckiego hymnu. Teraz trwa wewnętrzne śledztwo Bundeswehru. Jak informuje portal Bild.de, wszczęto szeroko zakrojone postępowania dyscyplinarne, poinformował rzecznik armii. Śledztwo dotyczy także cywilnego dostawcy usług.
Powód śledztwa
Powodem śledztwa jest fakt, że odtwarzanie tekstu pierwszej zwrotki niemieckiego hymnu nie jest w żadnym wypadku zgodne z wartościami armii. Pieśń Niemców napisał August Heinrich Hoffmann von Fallersleben w 1841 roku, a w Republice Weimarskiej stała się oficjalnym hymnem państwowym Niemiec. Narodowi socjaliści wykorzystali ją jednak do celów propagandowych.
Obecna forma hymnu
Hymnem państwowym jest dziś tylko trzecia zwrotka ze słowami Einigkeit und Recht und Freiheit. Pozostałe zwrotki nie są jednak zakazane. Według informacji Bundeswehru impreza bożonarodzeniowa odbyła się w koszarach szkoły podoficerskiej armii w Delitzsch 11 grudnia. Na zakończenie imprezy miał zostać odtworzony hymn państwowy.
Przebieg incydentu
Błąd cywilnego DJ
Potem jednak się to stało. Wbrew zamówieniu doszło do odtworzenia pierwszej zwrotki Pieśni Niemców przez cywilnego DJ, powiedział rzecznik armii. Dowódca szkoły podoficerskiej zarządził natychmiast po incydencie odtworzenie hymnu państwowego. Podczas imprezy błędne odtworzenie jednoznacznie ocenił i incydent jeszcze tego samego wieczoru zgłosił swoim przełożonym, podkreślił rzecznik.
Skala imprezy
Na imprezie w saskim mieście powiatowym było według informacji agencji Deutsche Presse-Agentur znacznie ponad 1000 gości. Incydent wywołał natychmiastową reakcję dowództwa i uruchomił formalne procesy śledcze w ramach struktur armii.
Kontekst historyczny
Pierwsza zwrotka niemieckiego hymnu stała się delikatnym tematem ze względu na jej związek z nazistowską propagandą. Chociaż sam tekst nie jest zakazany, jego użycie w kontekście oficjalnym uważane jest za niestosowne. Bundeswehr jako instytucja kładzie nacisk na przestrzeganie wartości demokratycznych i dystansowanie się od jakichkolwiek odniesień do nazistowskiej przeszłości. Dlatego incydent uważany jest za poważne naruszenie protokołu i wartości, które armia reprezentuje.

