Meteorolog ostrzega przed śnieżycą i gołoledzią
Niemiecki meteorolog dr Karsten Brandt wydał poważne ostrzeżenie przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi, które mają uderzyć w Niemcy. Zaleca ludziom pozostanie w domach i rezygnację z podróży. Według jego słów, w czwartek i piątek na drogach może wystąpić zagrożenie życia. Jak informuje portal Bild, sytuacja ma się znacznie pogorszyć od późnego czwartkowego wieczoru.
Zderzenie ciepłego i zimnego powietrza
Dr Karsten Brandt wyjaśnił dla Bild mechanizm niebezpiecznej sytuacji pogodowej. Łagodny atlantycki system burzowy zderzy się z zimną masą powietrza nad Europą, gdzie wszystko jest mocno zamrożone. To właśnie tam powstanie niebezpieczna strefa. W nocy z czwartku na piątek około północy linia styku zimnego i ciepłego powietrza znajdzie się między wschodnią Dolną Saksonią, wschodnią Nadrenią Północną-Westfalią i przejdzie przez Hesję, Turyngię i Frankonię. W tej strefie może dojść do gołoledzi i lodowatego deszczu.
Blizzard i masowe opady śniegu
W piątek rano między godziną 6:00 a 9:00 cała sytuacja przesunie się dalej na północ i wschód. Ciepłe powietrze prawie już nie postępuje i pozostanie uwięzione na zachodzie i południu Niemiec, ale burza śnieżna pędzi dalej. W ten sposób w Niemczech może powstać rzadkie zjawisko pogodowe zwane blizzardem.
Obszary z najgorszą pogodą
Meteorolog dr Karsten Brandt poinformował Bild, że na północy i wschodzie Niemiec wystąpią masowe opady śniegu z wieloma centymetrami nowej pokrywy. Dołączy do tego bardzo silny wiatr. Śnieg będzie nawiewany i stale wirowany. Widoczność będzie minimalna, wszędzie pojawi się biała mgła.
Sytuacja w obszarach średniogórskich
Taka sama sytuacja dotyczy obszarów średniogórskich. Tam w piątek po południu granica opadów śniegu obniży się do 300–400 metrów, a później jeszcze niżej. W Nadrenii Północnej-Westfalii, Hesji i Saarze pojawią się orkanowe porywy wiatru. Brandt wyraźnie ostrzega przed zagrożeniem życia z powodu masowych opadów świeżego śniegu do 40 centymetrów, co modele pokazują od piątku do sobotniego poranka. Mogą wystąpić ekstremalne zaspy. Są to warunki, jakich w Niemczech zazwyczaj nigdy nie ma.
Paralela historyczna i aktualne ryzyko
W styczniu 1979 roku burza doprowadziła do katastrofy śnieżnej w północnych Niemczech. Setki wiosek zostało odciętych od świata. Zginęły dziesiątki osób. Taka sytuacja pogodowa zdarza się mniej więcej raz na 50 lat. Teraz grozi ponownie.
Konkretne zagrożenia i niebezpieczeństwa
Również w Szlezwiku-Holsztynie, Hamburgu, Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim samochody mogą utknąć w zaspach śnieżnych. Karsten Brandt ostrzega, że idąc pieszo, można stracić orientację i zostać zasypanym. Człowiek natychmiast się wyziębia, traci siły i zamarza. W obszarach średniogórskich w lasach z powodu ciężaru śniegu i burzy może dochodzić do łamania drzew. Możliwe są również przerwy w dostawie prądu. Ciepłe powietrze pozostanie uwięzione na południowym zachodzie. Ostatecznie ponownie przeważy zimne powietrze. Jest to bardzo złożona sytuacja pogodowa. Meteorolog zaleca unikanie autostrad.
Prognoza na weekend
Nowe opady śniegu w Niemczech są przewidywane również na sobotę. Sytuacja pozostanie nadal poważna i niebezpieczna dla transportu oraz poruszania się ludzi na zewnątrz.
O ekspercie
Dr Karsten Brandt uzyskał doktorat na Uniwersytecie Duisburg-Essen w dziedzinie klimatologii jako doktor nauk przyrodniczych. Jest autorem wielu książek o pogodzie, a także założycielem i prezesem portalu Donnerwetter.de.






