Kim Kardashian rozpłakała się przy wspomnieniu o Kanye’m Westcie
Kim Kardashian w najnowszym odcinku programu reality The Kardashians otwarcie wypowiedziała się na bolesny temat, który dotyczy jej byłego męża Kanye’ego Westa i napadu w Paryżu z 2016 roku. Gwiazda telewizyjna przy wspomnieniu słów swojego byłego męża rozpłakała się i przyznała, że jego twierdzenia, że całe zdarzenie wymyśliła, głęboko ją zraniły. Odcinek z 4 grudnia zaprowadził widzów za kulisy powrotu Kim do Paryża, gdzie zeznawała na sądzie w procesie dotyczącym dziesięciu osób, które ją przed prawie dziesięcioma laty obrabowały. Jak informuje portal People, Kim bezpośrednio zwróciła się do tych, którzy wątpili w prawdziwość napadu, przy czym szczególnie wyróżniła swojego byłego męża Kanye’ego Westa.
Słowa byłego męża jak nóż w serce
W części odcinka 45-letnia Kim ze łzami w oczach opowiedziała o tym, jak dotknęły ją słowa Westa. Mój były mąż powiedział, że wymyśliłam napad dla programu telewizyjnego, i powiedział to przed wszystkimi tymi ludźmi, wyraziła się Kim. To było jak nóż w moje serce, dodała. Osobowość telewizyjna dalej wyjaśniła, że głęboko ją dotknęło, gdy ktoś, kto był jej tak bliski i powinien ją znać, nie wie, jak bardzo to wydarzenie wpłynęło na jej życie. Po prostu bardzo mnie to zabolało. Ty nie wiesz, kim jestem, powiedziała Kim w emocjonalnym oświadczeniu.
Traumatyczne wydarzenie z 2016 roku
Szczegóły napadu
Podczas napadu w 2016 roku Kim Kardashian została związana, trzymano ją na muszce i obrabowano z biżuterii o wartości ponad 10 milionów dolarów. West, który ma dziś 48 lat, był w czasie napadu żonaty z Kim, ale para rozstała się w 2021 roku. Raper wtedy odwołał swój koncert w Nowym Jorku w środku występu z powodu tego, co nazwał rodzinną sytuacją awaryjną, gdy dowiedział się tej wiadomości, a potem pospieszył do niej, gdy wróciła do USA.
Zeznania na sądzie
W części odcinka po rozważaniach na temat wątpliwości, które jej były mąż szerzył o prawdziwości napadu, Kim powiedziała o zeznawaniu: Wreszcie mogłam pójść na sąd i stanąć twarzą w twarz z tymi ludźmi i usłyszeć ich wersje i usprawiedliwienia, jestem jak, widzicie, ludzie. To było prawdziwe. Ze łzami dodała: Cieszę się, że to już za mną.
Wspomnienia nocy pełnej strachu
Podczas odcinka Kim również przypomniała sobie modlitwę, którą powiedziała, gdy napastnicy weszli do jej pokoju hotelowego w środku nocy ubrani jak policjanci. Była ubrana tylko w szlafrok i podczas swoich zeznań powiedziała: Byłam pewna, że zostanę zgwałcona. Przy wejściu na sąd w maju była spokojna, przy boku miała swoją matkę Kris Jenner, jak również swoją przyjaciółkę z dzieciństwa Simone Harouche, która zeznawała w imieniu Kim. To było mniej niż 10 minut mojego życia. Żyłam wspaniałe życie, powiedziała Kim w części odcinka o swoim nastawieniu przed zeznawaniem. To zawsze dawało mi trochę spokoju, tylko wiedzieć, że co to było? 8, 9 minut? czystego terroru i paniki mnie nie zniszczy.
Zmiana na lepsze
Gdy Kim wróciła do swojego hotelu po prawie sześciogodzinnych zeznaniach, powiedziała 70-letniej Kris, że to doświadczenie zmieniło jej życie na lepsze. Chciałam to powiedzieć podczas zeznań i myślałam, że moi prawnicy mnie zabiją, powiedziała swojej mamie. Zwariowaliby, gdybym to powiedziała. Powiedziała: Dziękuję, że mi to zrobiliście. Nowe odcinki The Kardashians mają premierę w czwartki o północy czasu wschodniego na Hulu.






