Kennedyowie wykazali siłę charakteru na pogrzebie Tatiany
Rodzina Kennedy’ego zebrała się w Nowym Jorku w mroźne zimowe popołudnie, aby opłakiwać tragiczną stratę Tatiany Schlossberg, 35-letniej córki Caroline Kennedy. Nabożeństwo żałobne odbyło się w poniedziałek 5 stycznia w kościele św. Ignacego Loyoli na Upper East Side, w tym samym miejscu, gdzie 32 lata temu oddano hołd jej babci, Jackie Kennedy. Szczegóły ceremonii pozostawały utajnione przed opinią publiczną do samego dnia, jednak sama lokalizacja w sercu Park Avenue nie była ukryta. Bliscy krewni i wybitni przyjaciele rodziny zebrali się, aby uczcić pamięć dziennikarki zajmującej się ochroną środowiska. Jak informuje portal People.com, Tatiana przed śmiercią opublikowała poruszający esej w magazynie New Yorker, w którym ujawniła, że zdiagnozowano u niej ostrą białaczkę szpikową i że zostało jej niewiele czasu.
Publiczny pogrzeb jako część tradycji
Nabożeństwo odbyło się niespełna tydzień po śmierci Tatiany 30 grudnia i dało opinii publicznej wgląd w prywatną żałobę rodziny. Według historyka Stevena M. Gillona, Kennedyowie nie postąpiliby inaczej. Gillon wyjaśnia, że rodzina rozumie rolę, jaką odgrywa w wyobraźni publicznej. Kennedyowie zdają sobie sprawę, że ludzie są ciekawi ich i ich rodziny, i nigdy nie unikali organizowania publicznych pogrzebów. Podczas nabożeństwa wspominkowego za Johna zamknięto połowę Manhattanu, a uczestniczył w nim prezydent.
Caroline Kennedy i siła charakteru
Kobieta, która nauczyła się radzić sobie ze stratą
Gillon, autor książki America’s Reluctant Prince: The Life of John F. Kennedy Jr., dodaje, że wszyscy członkowie rodziny zdają sobie sprawę, iż jako Kennedyowie otrzymali wielkie przywileje i są coś winni opinii publicznej. Starają się znaleźć równowagę między swoją prywatnością i osobistym smutkiem a uznaniem roli, jaką odgrywają w amerykańskim życiu publicznym. Wszystkim śmiertelnym przypadkom w rodzinie towarzyszyły bardzo niezwykłe, poruszające i podniosłe pogrzeby, co jest zgodne z ich tradycją uznawania podwójnej roli.
Niezliczone straty w życiu Caroline
Caroline, która miała zaledwie pięć lat, gdy zamordowano jej ojca, prezydenta Johna F. Kennedy’ego, i która od tego czasu przeżyła niezliczone straty, jest według Gillona osobą o niezwykle silnej woli, która nauczyła się w życiu radzić sobie z żałobą. Gillon wyjaśnia, że Caroline uczestniczyła w pogrzebach swojego ojca, matki, brata, ojczyma i stryjów. Wszystkie one, z wyjątkiem pogrzebu Teda, były w pewien sposób tragiczne. Jednak ta strata jest najgorsza ze wszystkich, jakby wszystkie poprzednie połączyły się w jedną, gdyż dotyczy straty jej 35-letniej córki. Caroline posiada jednak tę siłę charakteru, a w genach Kennedy’ego jest coś, co pozwala im radzić sobie z bólem i smutkiem.
Rodzina i przyjaciele na ostatnim pożegnaniu
Caroline przybyła na pogrzeb Tatiany z mężem Edwinem Schlossbergiem oraz żyjącymi dziećmi Rose i Jackiem. Mąż Tatiany, George Moran, przybył z dwójką małych dzieci, trzyletnim Edwinem, nazwanym po dziadku, i roczną Josephine. W kościele zauważono liczne członkinie dalszej rodziny, w tym znane kuzynki Marię Shriver i Kerry Kennedy. Wśród innych osób publicznych, które wzięły udział w ceremonii, byli były prezydent Joe Biden, były sekretarz stanu John Kerry, weteran nocnej telewizji David Letterman, projektantka sukni ślubnej Tatiany Carolina Herrera oraz redaktor naczelny New Yorkera David Remnick.
Dziedzictwo i pamięć
Tatiana Schlossberg pozostawiła po sobie spuściznę dziennikarki środowiskowej, która nie bała się otwarcie mówić o swojej chorobie i zbliżającym się końcu. Jej esej w New Yorkerze był rozdzierającym serce świadectwem walki z ostrą białaczką szpikową. Rodzina Kennedy’ego po raz kolejny pokazała, że nawet w najtrudniejszych chwilach potrafi zachować godność i siłę. Pogrzeb w kościele św. Ignacego Loyoly stał się kolejnym rozdziałem w historii rodziny, która od dziesięcioleci mierzy się z zainteresowaniem opinii publicznej i prywatnymi tragediami. Obecność wybitnych osobistości i członków rodziny była dowodem szacunku i miłości, jakie Tatiana zyskała za życia.

