Dramatyczne wołanie o pomoc z Myrnohradu: Ponad 1000 żołnierzy w pułapce
Z Myrnohradu, sąsiedniego miasta Pokrovska, które Rosja zdobyła w poniedziałek po 14 miesiącach ciężkich walk, nadchodzi dramatyczne wołanie o pomoc. Ponad 1000 ukraińskich żołnierzy nadal zaciekle broni ruin miasta, które wcześniej liczyło 41 000 mieszkańców. Po zdobyciu Pokrovska sytuacja dla członków łącznie pięciu ukraińskich brygad w Myrnohradzie jeszcze się pogorszyła. Według portalu Bild.de logistyka do miasta odbywa się wyłącznie za pośrednictwem dronów i naziemnych kompleksów robotycznych. Ukraiński żołnierz z miasta stwierdził, że sytuacja jest krytyczna i problematyczne jest nawet dostarczenie żywności.
Zagrożenie okrążenia
Żołnierz, który chciał pozostać anonimowy, potwierdził, że aktywiści grupy DeepState realistycznie przedstawili sytuację. Rosja według niego prawie całkowicie odcięła naziemne zaopatrzenie ukraińskich żołnierzy w Myrnohradzie. Grozi okrążenie, z którego za kilka dni może już nie być ucieczki. Mapa ukraińskich aktywistów pokazuje, że rosyjskie jednostki praktycznie okrążyły Myrnohrad. Żołnierz opisał, że na mapie widać uchwycenie rosyjskich sił nawet na przesmyku, przez który odbywa się logistyka.
Nieudane próby rotacji
Walki na trasie zaopatrzenia
Niedawno ukraińscy piloci próbowali przeprowadzić rotację, ale wdali się w walkę wręcz z Rosjanami i musieli wycofać się z powrotem do Myrnohradu. Żołnierz, który twierdzi, że mówi w imieniu ponad 1000 członków ukraińskich sił zbrojnych w Myrnohradzie i jego okolicach, powiedział, że do regionu przeniesiono wiele jednostek. Byłoby dobrze, gdyby jedna z tych jednostek, najlepiej cała brygada, utrzymała kontrolę nad tą trasą zaopatrzenia.
Ekskluzywne filmy z trasy zaopatrzenia
W poparcie swoich twierdzeń ukraiński żołnierz przysłał ekskluzywne filmy, które pokazują rosyjskich żołnierzy w prawie wszystkich budynkach między Myrnohradem a północnym zachodem Pokrovska. Według niego obrońcy Myrnohradu mogą tylko obserwować Rosjan, walczyć z nimi już nie mogą z powodu braku środków. Ekskluzywne nagranie pokazuje rosyjskiego żołnierza przy domu na trasie zaopatrzenia, trzy kilometry na zachód od Pokrovska. W ruinach Myrnohradu wciąż żyje także około 1000 cywilów. Rosja obecnie bombarduje miasto.
Desperackie wołanie o pomoc
Na zakończenie swojej desperackiej wiadomości z Myrnohradu ukraiński żołnierz, którego tożsamość można było zweryfikować, przesłał wołanie o pomoc z prośbą o przekazanie go ukraińskiej opinii publicznej. Stwierdził, że kontyngent musi zostać albo wycofany z Myrnohradu, albo zapewniona musi być stabilna logistyka. Dosłownie powiedział: Wyprowadźcie nas stamtąd albo zaopatrujcie nas! Jeśli nie, obrońcy miasta pozostaną tam na zawsze. Sytuacja w mieście pozostaje krytyczna, a ponad tysiąc ukraińskich żołnierzy czeka na decyzję o swoim losie. Dziesiątki rosyjskich bomb spada na niemal całkowicie okrążone miasto codziennie. Żołnierze należą do pięciu różnych ukraińskich brygad, które bronią pozycji w mieście i jego okolicach.






