Bułgarski rząd zrezygnował po masowych protestach
Bułgaria przeżywa kryzys polityczny. Po tygodniach masowych protestów rząd ogłosił zbiorową rezygnację. Decyzja zapada w czasie, gdy kraj przygotowuje się do wprowadzenia euro.
Premier Rossen Jeljaskow poinformował w czwartek po posiedzeniu koalicyjnym, że rząd składa dymisję. Jak informuje Bild.de, rezygnacja następuje krótko przed wprowadzeniem euro w tym kraju Unii Europejskiej, zaplanowanym na 1 stycznia. Rząd utrzymał się u władzy niecały rok.
Dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice
Przeciwko prozachodniemu rządowi w całym kraju demonstrowały dziesiątki tysięcy ludzi, szczególnie młodych. Protesty trwały także w środę, gdy w całej Bułgarii ponownie zebrały się dziesiątki tysięcy demonstrantów. Do protestów wezwała opozycyjna grupa PP-DB, która również jest zorientowana prozachodnio, ale znajduje się w konflikcie z rządem.
Spór o budżet i korupcja
Projekt budżetu jako wyzwalacz kryzysu
Protesty wywołał rządowy projekt budżetu na rok 2026. Opozycja twierdziła, że projekt maskuje korupcję, która szaleje w kraju. Rząd następnie wycofał projekt budżetu, ale protesty mimo to trwały. Sytuacja eskalowała do tego stopnia, że rząd musiałby w czwartek stanąć po raz szósty w tym roku przed głosowaniem o wotum nieufności w parlamencie.
Bułgaria na szarym końcu rankingu
W indeksie postrzegania korupcji organizacji Transparency International Bułgaria wraz z Węgrami i Rumunią zajęła ostatnie miejsce wśród państw członkowskich Unii Europejskiej. Do ostatniej chwili rząd odmawiał rezygnacji.
Powtarzające się przedterminowe wybory
Bułgaria ponownie stoi więc przed przedterminowymi wyborami. Po masowych antykorupcyjnych protestach w 2020 roku przeciwko ówczesnemu rządowi premiera Bojka Borisowa południowoeuropejski kraj doświadczył już siedmiu przedterminowych wyborów. Niestabilność polityczna staje się więc charakterystyczną cechą bułgarskiej sceny politycznej ostatnich lat.
Wprowadzenie euro w czasie kryzysu
Rezygnacja rządu następuje w wrażliwym okresie. Bułgaria ma 1 stycznia wprowadzić euro, co stanowi znaczący krok dla gospodarki kraju. Niepewność polityczna może jednak skomplikować ten proces i wpłynąć na zaufanie obywateli oraz zagranicznych partnerów do stabilności kraju.






