Bawarski polityk AfD przed sądem: Zarzuty o podżeganie do nienawiści
Bawarski poseł krajowy Daniel Halemba (24) stoi od środy przed sądem w Würzburgu. Najmłodszy członek bawarskiego parlamentu stanowego usłyszał zarzuty popełnienia kilku przestępstw, w tym podżegania do nienawiści, wymuszenia i prania brudnych pieniędzy. Proces toczy się przed izbą ds. nieletnich miejscowego sądu i budzi spore zainteresowanie.
Halemba, który jest postacią kontrowersyjną nawet wewnątrz własnej partii, wykorzystał swoje pierwsze wystąpienie przed sądem do własnej obrony. Jak informuje portal Bild.de, polityk oświadczył, że uważa to postępowanie za motywowane politycznie i powinno ono zostać dawno umorzone, dodając, że z jego perspektywy logicznym wynikiem byłoby uniewinnienie.
Zarzuty związane z przyjęciem urodzinowym
Prokurator Tobias Kostuch przedstawił zarzuty dotyczące wydarzeń z 19 lipca 2022 roku, kiedy odbywało się przyjęcie urodzinowe Halemby. Według aktu oskarżenia polityk tolerował odtwarzanie kilku piosenek neonazistowskiej grupy Landser. Sąsiedzi mieli słyszeć m.in. utwór Wacht an der Spree, w którym padają słowa: Wszyscy Niemcy na wojnę przeciwko Kanakenrepublik.
Halemba przed rozpoczęciem procesu zaprzeczył, jakoby w spornym czasie w ogóle przebywał na miejscu zdarzenia. Do przedstawionych zarzutów nie odniósł się jednak podczas rozprawy w sali C011.
Nalot i immunitet parlamentarny
Początek śledztwa
Postępowanie ruszyło jesienią 2023 roku po nalocie na dom korporacji studenckiej Teutonia Prag zu Würzburg. 8 października tego samego roku Halemba został wybrany z ramienia AfD do bawarskiego parlamentu stanowego. 27 października wydano przeciwko niemu nakaz aresztowania z powodu niebezpieczeństwa mataczenia w śledztwie.
Ucieczka i zatrzymanie
Polityk ukrywał się przez kilka dni i zgłosił się na policję dopiero 30 października. Spędził kilka godzin w areszcie policyjnym i wieczorem został zwolniony. Tego samego dnia odbyło się inauguracyjne posiedzenie bawarskiego parlamentu, którego Halemba nie zdążył odwiedzić. Przegapił również głosowanie na tym samym posiedzeniu, podczas którego uchylono jego immunitet parlamentarny.
Obrona i kolejne zarzuty
Obrońca Halemby, Dubravko Mandic, krytykował przed sądem bawarski wymiar sprawiedliwości. Twierdził, że celem tego postępowania jest kryminalizacja tego obozu politycznego poprzez wielokrotne wybieranie poszczególnych członków partii i obciążanie ich procesami politycznymi. Obrońca twierdził również, że postępowanie prowadziła politycznie związana prokuratura państwowa.
Sędzia Gudrun Helm ma w ośmiodniowym procesie, w którym oprócz Halemby odpowiada również jego partyjny kolega Harald D. (29), wyjaśnić także rzekome próby zastraszania świadka i adwokata. Halemba ma ponadto przelać 3854 euro pochodzące z oszustw ze swojego prywatnego konta na konto w krajach bałtyckich. Ze względu na jego młody wiek w chwili czynu, w najłagodniejszym przypadku grożą mu prace społeczno-użyteczne, w najsurowszym jednak kara pozbawienia wolności.

