Frosted cryogenic vial surrounded by cold vapor on sterile laboratory surface

Jennette McCurdy nie chce dzieci, ale zamroziła jajeczka

Aktualizované: 9. januára 2026By Tags: , , , ,

Aktorka Jennette McCurdy wyznała, że nie chce mieć dzieci, mimo to poddała się procesowi zamrażania jajeczek. Była gwiazda Nickelodeonu i autorka książki I’m Glad My Mom Died otwarcie opowiedziała o swoich relacjach rodzinnych i romantycznych w podcaście Call Her Daddy.

Otwarta dyskusja o macierzyństwie

McCurdy pojawiła się w odcinku podcastu Call Her Daddy ze środy 7 stycznia, gdzie mówiła o rzekomo przemocowej relacji ze swoją zmarłą matką Debrą w dzieciństwie. Gdy rozmowa dobiegała końca, prowadząca Alex Cooper zadała 33-letniej aktorce pytanie, jak jej dzieciństwo wpłynęło na wyobrażenie o macierzyństwie. Jak informuje People.com, McCurdy odpowiedziała wprost, że nie chce dzieci, i szybko odbiła pytanie do Cooper.

Zmiana poglądów na rodzicielstwo

Prowadząca podcast wyjaśniła, że po dwudziestce nie chciała dzieci, ale od tego czasu jej myślenie się zmieniło. Gwiazda serialu iCarly włączyła się do debaty, zauważywszy, że to ciekawe, ponieważ większość ludzi wie to od razu. Dodała, że ma wrażenie, że większość osób wie to już wcześnie i tak zostaje.

Otwarta na przyszłość

McCurdy kontynuowała, wyjaśniając, że wie, iż w tym momencie swojego życia nie chce dzieci. Jednocześnie jest jednak otwarta na to, że może zachcieć ich w przyszłości. Aktorka ujawniła, że we wrześniu 2025 roku poddała się procesowi zamrażania jajeczek, ponieważ nie wie, czy nie zmieni zdania.

Zgoda z partnerem

McCurdy zaznaczyła, że rozmawiała o tym ze swoim chłopakiem. Stwierdziła, że żadne z nich tak naprawdę nie chce dzieci, ale są otwarci na to, że zmienią zdanie i przejdą przez ten proces wspólnie. Dodała, że nie chciałaby obudzić się za 10 lat z inną decyzją, gdy będzie już za późno.

Doświadczenie z zamrażaniem jajeczek

McCurdy szczegółowo opisała proces zamrażania jajeczek, wyjaśniając, że gdy pierwszy raz to rozważała, lekarz przedstawił to jako coś strasznego. Około półtora roku później, latem 2025 roku, wróciła jednak do tego pomysłu. Wybrała innego lekarza, który działał uspokajająco, i w tym środowisku poczuła się na tyle bezpiecznie, by się zdecydować.

Ŋtwiejszy przebieg niż oczekiwała

Przyznała, że spodziewała się koszmaru, ponieważ ostrzegano ją, że proces może być bardzo emocjonalny i wiązać się z wahaniami nastroju. Dla niej jednak tak nie było. Wszystko przebiegło sprawnie i prosto. Zauważyła, że przez cały czas pomagała jej pielęgniarka, która co wieczór przychodziła do jej domu. Przyznała, że gdyby musiała robić to sama, byłoby to znacznie bardziej stresujące.