Berlin po ataku: Bundeswehr pomoże 100 tysiącom ludzi bez prądu
Niemiecka metropolia mierzy się z największą awarią prądu od dziesięcioleci. Ponad 100 tysięcy mieszkańców Berlina zostało bez prądu, ogrzewania i łączności telefonicznej po ataku na infrastrukturę elektryczną. Sytuację komplikują mroźne temperatury i zakres zniszczeń na liniach kablowych. Miejskie urzędy mobilizują wszystkie dostępne zasoby, w tym armię.
Atak ekstremistów sparaliżował południowy zachód metropolii
Około 100 tysięcy berlińczyków w 45 tysiącach gospodarstw domowych w południowo-zachodniej części miasta zostało bez prądu po ataku na kładkę kablową przy elektrowni Lichterfelde. Jak informuje Bild.de, burmistrz Kai Wegner określił incydent jako wyraźnie atak ekstremistów. Policja potwierdziła autentyczność przyznania się anonimowej grupy o nazwie Vulkangruppe. Berlińska senator ds. wewnętrznych Iris Spranger poinformowała, że krajowy urząd kryminalny i ochrona państwa zabezpieczają ślady na miejscu zdarzenia. W śledztwo zaangażowane są również federalny urząd kryminalny i urząd ochrony konstytucji.
Zakres szkód i harmonogram napraw
Piętnaście kabli zniszczonych w pożarze
Senator ds. energetyki Franziska Giffey opisała zakres uszkodzeń infrastruktury. W pożarze zniszczonych zostało dziesięć kabli średniego napięcia i pięć kabli wysokiego napięcia. Naprawy nie są możliwe w ujemnych temperaturach, dlatego na miejscu muszą zostać postawione ogrzewane namioty. Prąd ma zostać przywrócony dopiero w czwartek. Giffey oświadczyła, że chcą w pięć dni zrobić to, co w normalnych warunkach trwałoby pięć tygodni.
Podatność infrastruktury kablowej na uszkodzenia
Senator Giffey wyjaśniła, że 95 procent kabli elektrycznych biegnie pod ziemią, ale na 400 kładkach kablowych linie są odsłonięte. Dobrze chronione linie elektryczne wytrzymują nawet kule, ale nie poradziły sobie z urządzeniami zapalającymi o wysokiej temperaturze i długim czasie palenia, których użyła Vulkangruppe. Na pytanie senator przyznała, że może nie powinno się już publikować wszystkich planów linii.
Mobilizacja pomocy i zaangażowanie Bundeswehru
Burmistrz Wegner obiecał ściganie i surowe ukaranie ekstremistycznych sprawców. Oświadczył, że chodzi o życie ludzkie i sytuacja jest niedopuszczalna. Najwyższym priorytetem jest jednak ponowne zaopatrzenie poszkodowanych ludzi w prąd i ciepło. Senator Spranger ogłosiła, że w celu wsparcia zostanie rozmieszczona Bundeswehr. Celem jest stabilizacja sytuacji na miejscu i szybka pomoc ludziom. Mieszkańcy dotknięci przerwą w dostawie prądu mają być w krótkim czasie zaopatrzeni w ciepłe napoje i jedzenie.
Działania awaryjne i punkty pomocy
Burmistrz Wegner przyznał, że w sobotę był w swojej domowej kancelarii. Od rana cały dzień rozmawiał przez telefon z senator ds. spraw wewnętrznych, siecią elektryczną, a także z federalnym ministrem spraw wewnętrznych. Rozmieszczenie Bundeswehru było organizowane poprzedniego dnia. Wegner stwierdził, że na pewno się nie nudził. Burmistrzyni okręgowa Maren Schellenberg poinformowała o nowych punktach kontaktowych. Ludzie z Wannsee mogą udać się do sąsiedniego Kleinmachnow w Brandenburgii, gdzie zostaną zapewnione dodatkowe noclegownie. Wiele kościołów jest otwartych i można tam ładować telefony komórkowe. Do tej pory w schroniskach awaryjnych nocowało niewiele osób. Schellenberg jednak, z uwagi na spadające temperatury, stwierdziła, że sytuacja się pogarsza.
Częściowe przywrócenie dostaw i zabezpieczenie usług
W nocy z soboty na niedzielę nadeszła pozytywna wiadomość. Schellenberg podziękowała sieci elektrycznej, że przynajmniej osiedle Thermometer w Lichterfelde zostało ponownie podłączone do sieci. Siedem tysięcy gospodarstw domowych ma znów prąd. Senator Giffey dała zielone światło w kluczowej kwestii – zaopatrzenie w wodę jest zabezpieczone. Zakłady wodociągowe są zasilane awaryjnym prądem i pracują autonomicznie. Również cztery szpitale na dotkniętym obszarze mają energię z własnych generatorów. Mają być jako pierwsze ponownie podłączone do sieci.

